sobota, 2 maja 2015

Lody

Cześć i czołem :3

 "W ostatniej klasie czas liczysz: do egzaminów i po egzaminach."

Ja już na szczęście jestem po egzaminach i w sumie nie było tak źle jak to sobie wyobrażałam :D Moim zdaniem egzaminy gimnazjalne były łatwe i jakoś większego kłopotu z nimi nie było, myślę że wyniki będą naprawdę dobre i dostanę się do tej wymarzonej szkoły (Słowacki <3)
W szkole teraz też jest o wiele przyjemniej :3 nie ma już tego trucia, każdy teraz stara się poprawić jakoś oceny i miej w końcu święty spokój...

Dzisiaj takie jakieś lodowe wkrętki ;) W sumie trochę już u mnie przeleżały bo robiłam je zimą ale wtedy trochę nie pasowało pokazywać patykowanych lodów (nie ten sezon, nie ta pora) Teraz przyszedł na nie czas, a więc oto lody z czekoladową polewą obsypane orzechami (osobiście za takimi nie przepadam zdecydowanie bardziej lubię owocowe)




No kocham ten teledysk <33

Są tu jacyś gimnazjaliści? Jak Wam poszły egzaminy???

środa, 15 kwietnia 2015

Słodkie inspiracje

Hej ^^
Za tydzień egzaminy -,- jakoś specjalnie się nie uczę ;___; chociaż codziennie sobie postanawiam, że coś powtórzę to i tak zawsze znajdę jakiś powód żeby tego nie robić xFF Na szczęście ostatnio się zmobilizowałam i trochę przejrzałam wiadomości ^^ (tsa... najwyższa pora ;__;) Mam nadzieję, że nie będzie AŻ tak źle... W szkole robią ostatnie przedegzaminowe kartkówki, większość trochę pędzi z materiałem żeby wszystko przerobić ale da się to wytrzymać :3

Na blogu dawno nie było żadnych inspiracji... dlatego dzisiaj pościk w którym królują słodziachne pączki, babeczki i inne inności xDD






















Może w końcu uda mi się ulepić jakieś zwierzaki xDD


Jeśli Wy macie jakieś pomysły co mogłabym ulepić śmiało piszcie :3

piątek, 10 kwietnia 2015

Tutorial na... pączki obsypane cukrem pudrem :3

Cześć :>
Przychodzę do Was dzisiaj z tutorialem na pączka obsypanego cukrem :) Już od jakiegoś czasu chciałam Wam dać jakiś nowy tutorial ale kompletnie nie miałam pomysłu na co :/ 
Post w którym pokazywałam Wam te pączki był dosyć często wyświetlany, sama praca wzbudziła pozytywne komentarze, więc postanowiłam Wam pokazać jak zrobić takie pączulki ^^ Dodatkowo nie są trudne do zrobienia, więc chyba nie będziecie mieć z tym problemu, postarałam się wszystko dokładnie objaśnić ale jeśli jednak coś byłoby niejasne to pytajcie w komentarzach ;) (A robiłam po dwa egzemplarze bo jakoś tak mi się zawsze lepiej lepi ;__; będzie to kolejna para kolczyków :P)
(poprzedni tutorial tutaj)


Potrzebujemy:
♥modeliny (ja użyłam fimo classic 02),
♥nożyk,
♥suche pastele w ciepłych, ciasteczkowych kolorach,
♥pędzelek,
♥szpilkę,
♥dłuto kulkowe( ja je zastąpiłam łebkiem szpilki),
♥szczoteczkę do zębów,
♥wykałaczkę (zapomniałam jej dać na zdjęciu ;___;)


1. Z kremowej modeliny robimy kuleczkę którą dzielimy na dwie równe części.


2. Spłaszczany kuleczki i staramy się żeby były w miarę symetryczne (aham łatwo powiedzieć...)


3.Łebkiem od szpilki lub dłutem kulkowym robimy wgłębienie (uhuhu to już przypomina pączki :D)


4.Szczoteczką do zębów nadajemy fakturę


5. Ścieramy odrobinę suchych pasteli i cieniujemy nimi pączki, aż do uzyskania efektu przypieczenia


6.Wykałaczką delikatnie szarpiemy dookoła pączka, aby zrobić jaśniejszy fragment który jest zawsze po smażeniu (ten krok jest nieobowiązkowy)


7. Jeśli nie chcemy mieć ich pudrowanych dodajemy teraz lukier lubi inne ozdobniki. A żeby mieć efekt cukru pudru ścieramy troszkę białej pasteli nad pączkiem (jeśli będzie jej zbyt dużo zdmuchujemy nadmiar). DELIKATNIE przyciskamy puder do pączka aby lepiej przylegał.

Pączki pieczemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, potem werniksujemy (pastele będą się wtedy lepiej trzymać i nie zetrą się)
GOTOWE ^^


 Przy okazji spójrzcie jaka cudna opaska trafiła dzisiaj w moje raczki :3
Taki szpan xDD
I jak Wam się podobał tutorial? Będzie przydatny?
Zapraszam do zakładki pytania -----> klik klik klik

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Modelinowe początki

Hej hej hej ^^
I jak Wam mijają święta? U mnie bardzo dobrze ^^ wczorajszy dzień był lekko dziwny ale i tak w końcu okazał się fajny xD Przez cały ten wolny czas nawet nie tknęłam modeliny ._. skandal! Miałam w planach trochę polepić ale nie wyszło ;__; moje lenistwo na tą pożyteczną formę aktywności nie pozwoliło... Jutro przysiądę i może stworzę coś ciekawego ;) Będę miała trochę utrudnione zadanie ponieważ cierpię na niedobór białej modeliny >.< ale i bez tego dam radę ;)


A dzisiaj chcę Wam opisać jak zaczęła się moja historia z modeliną i jak wyglądały moje początki...

Jedna z pierwszych partii moich modeliniaków >.<
W marcu 2013 roku zobaczyłam bloga Marty: http://modeliniec.blogspot.com/ urzekły mnie jej prace i sama postanowiłam stworzyć podobne ( na początku nie było to takie proste...) widziałam już kilka razy modelinową biżuterię, nawet sama miałam kilka par kolczyków więc nie spotkałam się z czymś całkowicie nowym, ale dopiero prace Marty mnie zainspirowały ;) Poprosiłam mamę o modelinę i zaczęłam lepić... Zaczęłam od prostej babeczki zrobionej z modeliny od firmy "Polska jedność", lepiło mi się z tego tragicznie ale nie poddawałam się i coś tam sobie dzióbałam.
Pierwsze modelinowe dzieło :3


 W głowie miałam już cały plan na modelinę i biżuterię xD Zaczęłam się wgłębiać w modeliniarską, internetową społeczność i zapragnęłam być jak te wszystkie dziewczyny z luksiurnymi kolczykami xD Latem pierwszy raz lepiłam z modeliny fimo i wtedy dopiero zobaczyłam jaką to może dawać frajdę :3 Zrobiłam moje pierwsze kolczyki i poczułam miłość do ręcznie robionej biżuterii i chciałam pokazywać ją światu tak jak inne modeliniarki. Zapragnęłam mieć "prawdziwego" bloga. Wcześniej miałam już kilka ale zawsze były robione na pól gwizdka i po kilku tygodniach usuwane ;__; Trochę ociągałam się z założeniem tego obecnego... nie byłam pewna czy uda mi się regularnie pisać i czy mi się nie znudzi ale podjęłam ryzyko i nie żałuję ^^ bardzo spodobało mi się to co robię i wiem, że zostanę w tym biznesie na dłużej ;)
Pierwsza poważna biżuteria xF

Wszystkie modeliniaki trzymam, mam do nich pewny sentyment...

Trochę ich jest (nawet pudełko się nie domyka XDD)

A jakie były Wasze początki z modeliną, a może dopiero planujecie zacząć lubi jesteście tylko obserwatorami?

PS Masz jakieś pytanie w takim razie zapraszam do nowej zakładki ->PYTANIA

sobota, 4 kwietnia 2015

Herbaciane ciasteczka

Hej <3
I jak koszyczki już poświęcone? U mnie już prawie wszystko gotowe ^^ jeszcze tylko kilka poprawek i wszystko będzie dopięte na ostatni guzik :3 Ale tak szczerze mówiąc Wielkanoc nie jest moim ulubionym świętem, bardziej wolę Boże Narodzenie (chyba jak większość...) Chociaż Wielkanoc ma też swoje plusy: jest kilka dni wolnych od szkoły (co z tego że trzeba się uczyć do egzaminów i chodzić w rekolekcje na lekcje;__; wolne to wolne xD) i na Wielkanoc zawsze są lepsze ciasta ^^ (mazurki <33 babki *.*)

Dzisiaj takie malutkie, prościutkie kolczyki, herbatniki *.* Były robione według tego tutorialu, zresztą to widać bo nie są do siebie idealnie podobne >.< ale na uszach nie widać tej różnicy ;) A poza tym takie niedoskonałości sprawiają, że są one wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju ^^





W związku ze zbliżającymi się Świętami chciałabym życzyć Wam wszystkiego najlepszego :D Zdrowych i radosnych Świąt przepełnionych miłością i zabawą <3
(yhh... jak ja nie lubię pisać życzeń -,- zawsze mi takie sztuczne wychodzą ;__;)

czwartek, 2 kwietnia 2015

Pączki na rączki

Hey :3
(tak dla ścisłości to na jedną rączkę ale rymu by wtedy nie było xDD)

Pod poprzednim postem dodawałyście komentarze w których wyraziłyście opinie o wyglądzie bloga (dziękuję <3) i okazało się, że wcale nie jest taki zły, więc na razie taki zostanie, nawet go polubiłam ( tsa yhym... po prostu jestem leniwa i nie chce mi się go zmieniać ;__;)

Oczywiście moja cudowna odporność nie pozwala się cieszyć tą jakże piękną zimą trwającą tej wiosny i zafundowała mi przeziębienie, wiec w chwili pisania tego posta siedzę pod kocem z paczką chusteczek i udaję kocowego dementora ;__;

No to tak, dzisiaj pokazuję Wam pączki na bransoletce (a może powinnam napisać "w bransoletce"? ;_; nie chyba lepiej "bransoletkę z pączków") więc... dzisiaj pokazuję Wam bransoletkę z pączków (no! tak powinno być)
Tak szczerze mówiąc to chyba każda modeliniarka robi w swoim życiu chociaż jedną taką... takie niepisane prawo nam to nakazuje xD
Cała bransoletka to pączki połączone podwójnymi kółeczkami montażowymi, nie spada z ręki i w niczym nie przeszkadza, jak dla mnie jest idealna <3 Na ostatnim pączku chciałam poeksperymentować dlatego ma takie ciapowate łaty ._.




Strasznie mi się to zdjęcie podoba xDD

Lolz ale mam tu dziwną rękę >.<
Mimo tej urzekającej pogody udało się zrobić w miarę sensowne zdjęcia ^^
I jak Wam się podobają pączuchy?